Telefon niewątpliwie sprzyja
podtrzymywaniu kontaktów międzyludzkich. Czy jednak czasem co za dużo
to nie zdrowo? Zwłaszcza jeśli chodzi o telefony rodziców do dzieci?
Czy Twoja mamusia często wydzwania do Ciebie aby
dopytać czy jej ukochany synek zjadł obiadek, ciepło mu w stópki i czy
nie przeziębił się przez przypadek? Czy na dźwięk dzwonka przypisanego
mamie Wasza dziewczyna zaczyna wzdychać i wywracać oczami po czym
ubiera buty i idzie na zakupy? Może macie taki sam problem, jak pewien
syn z Austrii, do którego mama dzwoniła prawie 50 razy dziennie?
Syn, najprawdopodobniej będąc na
granicy załamania nerwowego i jak się domyślam nie mogąc dojść do
porozumienia z matką w kwestii ograniczenia jej dziennych kontaktów
telefonicznych, postanowił skierować sprawę do sądu. Warto dodać, że
syn nie jest bynajmniej małolatem - wprawdzie nie wiemy w jakim
dokładnie jest wieku, ale nadgorliwa mamusia ma 73 lata, co oznacza że
syn jest koło 40 stki i własne życie zawodowe jak i prywatne posiada. W
pozwie, syn podkreślił, że matka molestuje go telefonami od 2,5 roku.
Matka, za wykonywanie średnio
49 telefonów dziennie do syna, została skazana za molestowanie i
ukarana została grzywną w wysokości 360 Euro. Kobieta skarży się że teraz w ogóle nie będzie już miała okazji porozmawiać z synem, czy 15 letnim wnukiem.
A jak jest u Was? Mamusia się nie naprzykrza? Niech wypowiedzą się również Ci z Was, którzy już mają teściowe…